Zapobieganie chorobom układu rozrodczego poprzez usunięcie jajników i macicy ma realne przełożenie na rzeczywistość…

Koty są zwierzętami sezonowo poliestralnymi, czyli w danym sezonie (u kotów najczęściej od stycznia do września) występują średnio 2-3 cykle płciowe z kilkoma rujami w cyklu. Pierwsza ruja u kotek pojawia się najczęściej między 4 a 12 miesiącem życia. Przeciętny wiek osiągnięcia dojrzałości płciowej u samic tego gatunku wynosi 8 miesięcy. Jednym z warunków wystąpienia rui jest osiągnięcie przez samicę odpowiedniej wagi ciała, która u kotów wynosi co najmniej 2,3-2,5 kg.
W fazie przedrujowej poziom estrogenów w organizmie rośnie i kotka zaczyna wzbudzać zainteresowanie samców. Nie obserwuje się żadnego wypływu z pochwy u tych zwierząt. Każdy rodzaj wydzieliny jest u nich objawem chorobowym.
Następnie następuje faza rui, która jest bardzo charakterystyczna : Kotka donośnie miauczy, często domaga się uwagi właściciela oraz pieszczot, pociera głową i szyją o różne przedmioty, turla się, a co najważniejsze przyjmuje charakterystyczną postawę ciała – przykuca, wygina grzbiet i zadziera ogon do góry. Faza rui może trwać u kotek od 2 do 19 dni, średnio czas ten wynosi 6-8 dni.
Jeśli kotka nie miała kontaktu z samcem i nie doszło u niej do owulacji następuje okres międzyrujowy, w którym dochodzi do zaniku pęcherzyków jajnikowych oraz rozwoju nowych i samica ponownie wchodzi w ruję. Odstępu między kolejnymi rujami u kotek wynoszą średnio 9 dni. Jeśli kotka została pokryta i doszło do owulacji, może ona zajść w ciążę lub w przypadku nieskutecznego krycia wejść w okres dioestrus, w którym dominuje progesteron wydzielany przez powstałe na jajnikach po owulacji ciałka żółte. Okres ten trwa średnio koło 40 dni, po czym rozpoczyna się kolejna ruja.
Niekastrowane kotki często doznają zaburzeń cyklu np. W postaci nifomanii – rui, która nie ustaje. Z reguły, zaburzenie to, jest następstwem niedostatecznego zaniku pęcherzyków jajnikowych u kotek, które nie zostały pokryte. Rzadziej za zjawisko odpowiadają torbiele czy nowotwory jajników.
Ropne zapalenie macicy oraz nowotwory gruczołu mlekowego, także są problemem niekastrowanych samic.
Popularne blokowanie rui za pomocą hormonów – progestagenów, które jest wygodne dla właścicieli, bo jest stosunkowo tanie i nie wymaga podjęcia decyzji o operacji kastracji, zazwyczaj doprowadza do stanu zapalnego macicy i rozwoju jej ropnego zapalenia.
Warto kastrować kotki ze względów prewencyjnych. Zapobieganie chorobom układu rozrodczego poprzez usunięcie jajników i macicy ma realne przełożenie na rzeczywistość. W perspektywie koszty zabiegu się zwracają a zwierzaki mogą cieszyć się dobrym i długim życiem w zdrowiu.
Warto pamiętać także o tym, że kastracja to zmniejszanie liczby niechcianych zwierząt i kontrola nad ich rozmnażaniem.

Zostaw odpowiedź

NiuniaWet – weterynaria po ludzku